Wrocław – pomysł na weekend

 

Wrocław – historyczna stolica Dolnego Śląska, położona nad rzeką Odrą. Miasto z ciekawą historią, architekturą i Krasnalami. Miejsce spotkań i przygód. My wybraliśmy się tam aby odbyć lekcję biologii, „zedrzeć buty” na bruku na Starówce, wspólnie ze znajomymi szukać krasnali jak i udać się w szybką podróż do Japonii.

Oto nasz plan na weekend we Wrocławiu.

 

Dojazd: Wwa Modlin – Wrocław. Wybraliśmy się samolotem – Ryanair – promocja 19 pln za lot. w jedną stronę. Oczywiście dojazd do Modlina, też zajmuje trochę czasu, ale takie urozmaicenia pomagają dzieciom i mniej męczą. Czas lotu około 45 minut. Idealny dla dziecka. Nie zdąży się znudzić a już samolot ląduje. Nie za długo, nie za krótko.

Nocleg: Baza hotelowa w Wrocławiu jest duża. My tym razem skorzystaliśmy z oferty hotelu B & B położonego przy ulicy P. Skargi w odległości około 100 m od Galerii Dominikańskiej i 300 m od Rynku. Hotel sprawdzony również w Toruniu. My polecamy.


Booking.com

Dojazd z lotniska we Wrocławiu: autobus linii 406. Bilety można kupić na przystanku lub w autobusie. Cena za bilet 72 godzinny to 26/13 pln (normalny/ulgowy).

Naszym planem na zwiedzanie Wrocławia była lekcja biologii i historii a także czas na spotkanie ze znajomymi. Oto nasza relacja.

ZOO i Afrykanarium.

 

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Wrocław ZOO

Od urlopu mój syn wciąż powtarza piosenkę – „Idziemy do ZOO”, tak więc postanowiliśmy, że będzie to jedna z podstawowych atrakcji na naszej liście do weekendowej wędrowania po Wrocławiu. ZOO ostatnio odchodziło 150 lat i z czasów młodości pamiętam Państwa Gućwińskich, którzy tak interesująco opowiadali mi wszystko o zwierzętach z Wrocławskiego ZOO poprzez program w TVP.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Wrocław ZOO

ZOO jest rozłożystym parkiem, Afrykanarium – to wielki budynek w środku ZOO, w którym zostało odtworzona fauna i flora z różnych rejonów Afryki. Główną atrakcją Afrykanarium są niesamowicie wielkie i przestronne akwaria, dzięki którym można poczuć się jak płetwonurek wśród otaczających nas raf koralowych, ławic kolorowych ryb, rekinów, płaszczek i innych morskich stworzeń. Nie sposób to wszystko opisać gdyż bodźców i wrażeń jest niesamowicie dużo, ale dodatkowo zobaczyć uśmiech i zachwyt na twarzy dziecka – bezcenne.

Oto krótki filmik z Afrykanarium.

  

W ZOO spędziliśmy około 5 godzin, ale dla wytrwałych można tam spędzić jeszcze więcej czasu. Bilety wstępu są drogie – 40 pln /30 pln, ale pomimo tego tłumy ludzi ciągną aby doświadczyć niesamowitych wrażeń i poczuć namiastkę safari. Nam udało się zwiedzać ZOO zanim przyjechały wycieczki szkolne. Tak więc polecam zwiedzanie z samiutkiego rana. Kolejną atrakcją na naszej liście to:

Krasnale

Wrocław krasnalami stoi – dla mnie to super pomysł, aby wciągnąć dużych i małych w poszukiwanie miedzianych stworków po starówce i nie tylko.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Wrocław Krasnal

Nam udało się znaleść około 40. Nie jest to może rekord – ale wiemy już, że jest dodatkowy powód aby wrócić do tego miasta. W punktach turystycznych są do nabycia mapy z lokalizacją krasnali. Polecam zakup mapy. Pozwala ona szybciej namierzyć krasnale, jak i zaplanować zwiedzanie miasta.

Rynek we Wrocławiu

To średniowieczny plac targowy we Wrocławiu, obecnie centralna część strefy pieszej. Stanowi prostokąt o wymiarach 213 na 178 m, oraz powierzchni 3,8 ha. Jest to jeden z największych rynków staromiejskich Europy, z największym ratuszem w Polsce. Zabudowę otaczającą Rynek stanowią budynki pochodzące z różnych epok historycznych. Centralną część Rynku zajmuje blok śródrynkowy, składający się ze Starego Ratusza, Nowego Ratusza oraz licznych kamienic. Rynek tworzy układ urbanistyczny wraz z przekątniowo przyległymi placem Solnym oraz placem wokół kościoła św. Elżbiety z wieżą o wysokości 91,5 m.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Wrocław Rynek

 Do Rynku prowadzi 11 ulic – po dwie w każdym narożniku (Świdnicka, Oławska, Eugeniusza Gepperta (dawna Zamkowa), Ruska, św. Mikołaja, Odrzańska, Kuźnicza, Wita Stwosza), ponadto przebity w XIV lub XV w. Kurzy Targ po stronie wschodniej oraz wąskie ul. Więzienna i Przejście św. Doroty. Współcześnie Ratusz mieści oddział wrocławskiego Muzeum Miejskiego — Muzeum Sztuki Mieszczańskiej, stanowiąc niejako jego główny eksponat. Ratusz można zwiedzać od środy do soboty w godzinach 10.00-17.00, w niedzielę od 10.00-18.00. W środę wstęp jest bezpłatny. W piwnicach Ratusza znajduje się Piwnica Świdnicka, jeden z najstarszych lokali gastronomicznych w Europie.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Wrocław

Wrocław to idealne miejsce aby spotkać się ze znajomymi. Nam też udało się zaplanować takie spotkanie.

Pozdrawiamy gorąco – Anię i Jarka z Jasiem i Miśkiem. Dziękujemy za wspólny spacer po Starówce. Nasze dzieci miały okazję „pozwiedzać” miasto po swojemu. Zabawa wokół fontanny na Rynku, biegi po Starówce w poszukiwaniu krasnali w ogóle ich nie zmęczyły, tak więc za propozycją Jarka postanowiliśmy pokazać im Wrocław z wysokości.

Wybraliśmy się więc w kilka miejsc widokowych na Starówce i okolicach, aby dzieciaki mogły „policzyć schodki” i zobaczyć urokliwą panoramę miasta. Oto nasze typy na zobaczenie panoramy Wrocławia.

Kościół Garnizonowy p.w. Św. Elżbiety

Jest jedną z najstarszych i największych świątyń Wrocławia. Budowę świątyni rozpoczęto na początku XIV w. Fundatorem kościoła był książę Bolesław III. Był on pierwotnie we władaniu krzyżowców z czerwoną gwiazdą (Braci Szpitalnych) prowadzących hospicjum Św. Elżbiety, a następnie został jednym z dwóch parafialnych (obok kościoła Św. Magdaleny) kościołów miejskich. Przydanie kościołowi jako patronki Św. Elżbiety (kanonizowanej w 1235 r.), córki króla węgierskiego Andrzeja II nastąpiło 19 listopada 1257 r. z okazji konsekracji świątyni przez biskupa Tomasza I, pochodzącego z rodu Rawiczów. Więcej informacji na stronie kościoła. Przy kościele jest zbudowana imponująca wieża widokowa. Jest ona odrestaurowana, gdyż ostatni pożar w roku 1975, który strawił górną część wieży kościoła wraz z renesansowym hełmem wieży. Na szczęście po 20 latach kościół został odbudowany. Otwarta jest również wspomniana wieża widokowa. Około 300 stopni prowadzi na 90 metrową wieżę. Dzieci pokonują to zwykle biegiem (pod górę), zaś rodzice – w krętym korytarzu dostają czasami zadyszki.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Panorama Wrocławia

Ze szczytu wieży (wejściówka kosztuje 5 pln, dla dzieci do lat 7 gratis) roztacza się niesamowity widok na całą okolicę z serca starówki). Widoki zatykają dech w piersiach :), szczególnie, że niektórzy ledwo tam się wdrapali i nie mogą złapać oddechu.

Mostek Pokutnic  

Kolejny kościół z 2 wieżami, połączonymi mostkiem – stanowi kolejny punkt widokowy na rynek wrocławski. Jest on zlokalizowany na ul. Szewskiej. (Parafia Polskokatolicka Św Marii Magdaleny.Inny widok, ale wciąż ciekawy. Wejście na taras widokowy  płatne (5 pln dorośli).

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Panorama Wrocławia

Wstęp na własną odpowiedzialność – tak głosi napis jak już kupimy biltet. Dla mających lęk wysokości/przestrzeni – stanowi duże wyzwanie, gdyż wchodzimy na górę małymi schodami wykonanymi z metalowej siatki wewnątrz ogromnej wieży. Na szczycie znajduje się mostek. Tutaj nie ma dużo turystów. Nie wiem, może ta tabliczka trochę odstrasza.

Ostrów Tumski

Tego nie trzeba przestawiać – Ostrów Tumski to najstarsza, zabytkowa część Wrocławia, powstała na obszarze przepraw na Odrze, pomiędzy ujściem rzek Oławy na południu, Ślęzy i Widawy na północy. Rzeka rozgałęziając się na liczne odnogi utworzyła tu wyspy (staropol. ostrowy). Katedra położona na najstarszej wyspie w Wrocławiu jest  punktem obowiązkowym. Okolice to Wyspa Słodowa i Wyspa Piaskowa, z której na Ostrów Tumski prowadzi słynny most z kłódkami zakochanych.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Ostrów Tumski

Katedra św. Jana Chrzciciela zwana Matką kościołów śląskich jest najwspanialszym zabytkiem gotyckiej architektury sakralnej. Jej historia zaczyna się od zjazdu gnieźnieńskiego, kiedy to w 1000 roku utworzono biskupstwo wrocławskie obok krakowskiego i kołobrzeskiego. Przez wieki ulegała wojennym zniszczeniom i pożarom. Odbudowana już w 1951 roku została konsekrowana przez abp. Stefana Wyszyńskiego – prymasa Polski. We wnętrzu katedry podziwiać możemy cenne zabytki rzeźby i malarstwa: tryptyk Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny z 1552 roku (przeniesiony z Lubina), murowana ambona (1723 r.), dębowe stalle powstałe w latach 1662–1665, a także liczne nagrobki z okresu średniowiecza, manieryzmu i baroku. Katedra ma aż 21 kaplic, z których godne uwagi są przede wszystkim: św. Elżbiety (1680–1686) i Elektorska (1716–1721) będąca dziełem wybitnego wiedeńskiego architekta J.B.Fischera von Erlach. Z tarasu widokowego katedry, na który można dostać się wjeżdżając windą, oglądać można panoramę Wrocławia i okolic.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Wrocław Katedra

Co ciekawe, wspinając się po krętych schodach. Oj jak dzieci je lubią docieramy do pomieszczenia, z kasą, gdzie również znajduje się (sic!) wystawa masek z krajów afrykańskich. Dla mnie ciekawa lokalizacja na taką wystawę. Natomiast warto ją zobaczyć. Wjazd na szczyt wieży, gdzie znajduje się punkt widokowy kosztuje 5 pln dla dorosłych i 4 pln dla dzieci. Podróż na górę jest komfortowa, gdyż udajemy się tam windą, więc nie trzeba się zbytnio natrudzić. Widok roztaczający się z wieży katedry jest niesamowity i gorąco polecam wszystkim aby wpisać go sobie na punkt obowiązkowy przy zwiedzaniu Wrocławia.

Oto filmik z tarasu widokowego.

Najbardziej urokliwym zakątkiem Ostrowa Tumskiego jest ulica Kanonia powstała już w średniowieczu, przy której mieści się kościół św. Idziego – najstarszy z istniejących wrocławskich kościołów.

Nasi chłopcy mieli już dość. Tak więc wygooglowaliśmy kolejną atrakcję. Około 10 minut spacerkiem ze Starówki. Makiety pociągów. To z pewnością się im spodoba. I nie myliliśmy się :). Chłopcy oniemieli z wrażenia.

Kolejkowo 

Jest to największa makieta kolejowa w Polsce. Znajduje się w budynku Dworca Świebodzkiego. Kolejkowo  to 210 m torowiska, 9 pociągów, 40 wagonów, 103 budynki itd. Po moim ostatniej relacji z wizyty w Muzeum Kolejnictwa, zainspirowała mnie ta atrakcja. Wejściówki dość kosztowne (19  pln dla dorosłych i 15 pln dla dzieci). Po wejściu do poczekalni wita nas piękna makieta, tuż za szybą, ale atrakcje dopiero zaczynają się po wejściu za kurtynę. Kunszt i perfekcja wykonania  makiet wprowadza w oniemienie dorosłych, zaś u dzieci okrzyk radości i zachwytu. Wagoniki są duże, makiety szczegółowo obrazują różne scenki z życia – wypadki na ulicach, śluby, zawody miłosne, pogrzeb, które stanowią tło na poruszających się po szynach kolejek. Na chwilę obecną makieta zajmuje 2 piętra i zgodnie z tym, co usłyszałem od obsługi wciąż jest rozbudowywana, więc niedługo pojawią się dodatkowe atrakcje.

Aby streścić Wam, co zobaczyliśmy – polecam obejrzeć krótki film.

Dla mnie bomba. Polecam każdemu. Na pewno warto wydać te kilkanaście złotych aby to zobaczyć. Nasi chłopcy byli zachwyceni. Nie chcieli opuścić budynku. Choć nie można dotykać eksponatów, to wszystko wygląda bardzo realistycznie i przede wszystkim – pociągi jeżdżą. To dzieci lubią najbardziej.

Po wędrówce po Starówce, Ostrowie Tumskim i ZOO, chcieliśmy przed opuszczeniem miasta znów nacieszyć się słońcem i pobyć w otoczeniu zieleni. Nasz wybór padł na Ogród Japoński.

Ogród Japoński

Ostatniego dnia pobytu postanowiliśmy odpocząć od zgiełku panującego na rynku pełnego turystów i studentów i oddać się kontemplacji w Ogrodzie Japońskim zlokalizowanym za Halą Stulecia, tuż przy fontannie.  Ogród Japoński był zupełnie zniszczony podczas powodzi stulecia w 1997, został odrestaurowany i ponownie otwarty w roku 1999. Ogród stanowi unikatowy w Europie, żywy fragment japońskiej kultury (na bilecie widnieje zapis: „[..]

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Wrocław Ogród Japoński

Obecny kształt ogrodu zawdzięczamy pracy polskich i japońskich specjalistów, którymi na etapie projektowym kierował prof. Ikuya Nishikawa. Japońscy specjaliści budowy ogrodów, wraz z firmami polskimi, stworzyli w ciągu dwóch lat piękny zakątek o typowo japońskim charakterze [..]”. Jesienią, gdzie uroku dodają kolorowe liście jest jeszcze bardziej piękną atrakcją. Ogród pozwolił nam zrelaksować się. Małe alejki, którymi bez pośpiechu spacerowaliśmy i delektowaliśmy się niesamowicie pięknymi krajobrazami stworzonymi przez prof. Nishikawę pobudziły naszą wyobraźnię jak i żyłkę podróżniczą  – aby w przyszłości odwiedzić Kraj Kwitnącej Wiśni.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Rowery

Zostało jeszcze kilka głównych atrakcji jak np. Panorama Racławicka (lekcja historii – nie tylko dla dzieci), SkyTower – z ponoć niesamowitym widokiem na Wrocław – ale nas pogoda nie rozpieszczała, więc odłożyliśmy sobie to miejsce na bardziej słoneczne dni, Ossolineum, itd. Jakkolwiek nie sposób zobaczyć wszystko w 2,5 dnia.

Samymi atrakcjami nie wypełnimy żołądków, tak więc posiłki są wskazane.

Miasto zapewnia bogatą podróż kulinarną, jakkolwiek dzieci mają czasami wygórowane wymagania. Był MacDonald, włoska kuchnia – Piec na Szewskiej (ul. Szewska 44-46) – dzieci kochają pizzę, a pizzeria tam jest niezwykła, dania proste ale smaczne, ciasto rozpływa się w ustach i zawsze tłoczno. Późnym popołudniem odwiedziliśmy the Mexican, gdzie restauracja uraczyła nas niespodzianką – sernikiem Zorro. Dla bywalców – wiadomo o co chodzi. Dla tych co jeszcze nie próbowali – zachęcam. Na pewno im zasmakuje.

Przygody kulinarne po mieście odbyliśmy wspólnie z Danielem i Klaudią. Serdeczne podziękowania za Wasze typy kulinarne. Był to wspaniały, wspólnie spędzony wieczór.

Odkryliśmy też, iż Vincent – piekarnia francuska (ma kilka punktów w Warszawie), we Wrocławiu serwuje smaczne i obfite śniadania – nie tylko w stylu francuskim. Polecam gorąco – tak jak świeżo z pieca crossainty i bagietki podawane z konfiturą, do tego rewelacyjna kawa lub mnóstwo herbat do wybory czy wyciskany sok z pomarańczy. Idealny zestaw na początek dnia pełnego zwiedzania.

Miasto zachwyciło nas swą architekturą, historią i zachęca do powrotu. Jest tylko miejsc, które można odwiedzić. Tak więc obowiązkowo tam wrócimy całą rodziną.

A Wy jakie atrakcje rekomendujecie do zobaczenia we Wrocławiu? 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.