Awinion – miasto papieży

Pałac Papieski w Awinionie – Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl

Kto był w Watykanie na Placu Świętego Piotra i zwiedzał Kaplicę Sykstyńską? Zakładam, że więcej niż odwiedziła Pałac Papieski w Awinionie…

Pobyt w Marsylii skusił nas do odwiedzenia pałacu papieskiego w Awinionie. Podróż odbyliśmy pociągiem – TGV. Szybko, wygodnie i przyjemnie. Kasy samoobsługowe bardzo pomagają w zakupie biletu i wybranie dogodnej dla nas taryfy. Wypad do Awinionu to 1 dniowa wycieczka – wyjazd porannym pociągiem, powrót późnym popołudniem. Podróż średnio zajmuje 1 godzinę jazdy.

Brama wejściowa w murach obronnych - Awinion - fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl
Brama w murach obronnych Awinion – fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl

Z dworca kierujemy się prosto do Pałacu Papieskiego. To około 2 km spacerkiem. Nie opłaca się brać Uber’a czy Taxi. Po przejściu przez ulicę przekraczamy mury miasta starego Awinionu. Podążamy ulicami Cours Jean Jaures a następnie Rue de la Republique. Po drodze mijamy mnóstwo knajpek i restauracji. Po zwiedzaniu głównych atrakcji z pewnością znajdziemy lokal, który skusi nas swoją kuchnią i posilimy się przed powrotem do Marsylii.

Teraz trochę faktów historycznych.

Awinion (fr. Avignon, prowans. Avinhon) – miasto na południu Francji (w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, w departamencie Vaucluse), u podnóża wapiennego wzgórza, na lewym brzegu Rodanu, przy ujściu do niego rzeki Durance. Nad miastem góruje pałac papieski (Palais des Papes).

Pałac Papieski i katedra Notre Dame des Doms – Awinion – fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl

W czasach rzymskich na terenie obecnego miasta istniała osada Avenio. W okresie średniowiecza miasto leżało w uniezależnionej od Francji Prowansji. Stanowiło ono ważny ośrodek handlowy w dolinie Rodanu. Od roku 1309 Awinion stał się siedzibą papieży. Wraz z otaczającymi ziemiami należał do Królestwa Sycylii (dynastia andegaweńska). W roku 1348 Papież Klemens VI kupił tę posiadłość od królowej Joanny I Sycylijskiej za 80 tys. guldenów i była w rękach papiestwa do roku 1791. W latach 1378–1408 w Awinionie rezydowali antypapieże. Papieże rezydujący w Awinionie to: Klemens V, Jan XXII, Benedykt XII, Klemens VI, Innocenty VI, Urban V i Grzegorz XI. Podczas rewolucji francuskiej uchwałą Zgromadzenia Konstytucyjnego Awinion został przyłączony do Francji.

Pałac Papieski – katakumby. Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl

Co można zobaczyć w Awinionie?

Pałac Papieski (fr. Palais des Papes) – budowla z XIV wieku w stylu gotyckim, w przeszłości (od XIV do XVIII wieku) siedziba papieży. Część wschodnia i północna (Palais Vieux) zbudowano w latach 1334–1342 na polecenie papieża Benedykta XII, natomiast budowę części zachodniej (Palais Nouveau) Klemensa VII w latach 1342–1352[2]. Zbudowana z białego kamienia warownia jest największą gotycką budowlą w Europie (powierzchnia 15 tys. m²).W kompleksie wznoszącym się na Rocher des Doms znajduje się obok tzw. Mały Pałac (fr. Petit Palais), zamieszkiwany niegdyś przez kardynałów.

Pałac w Awinion – Główna Nawa – Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl

Poza sezonem zwiedzanie pałacu nie jest tak oblegane – natomiast zalecam aby kupić bilet przez internet poprzez stronę muzeum http://palais-des-papes.com/fr lub być tuż po otwarciu muzeum, wówczas mamy pewność, że nie będziemy długo czekać na wejście. Zwiedzanie dla osób indywidualnych jest bez przewodnika. Do ręki dostajemy tablet z multimedialną aplikacją, która przy pomocy AR (rozszerzonej rzeczywistości) mamy zaplanowaną trasę zwiedzania wraz z informacjami o każdym miejscu gdzie wchodzimy. Dodatkowo możemy uruchomić grę dla najmłodszych – o szukaniu skarbów – średniowiecznych monet.

Skrzynia skarbów – gra dla najmłodszych. Pałac Papieski w Awinion. Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl

W każdej sali do której wchodzimy musimy zeskanować specjalny znak, który działa jak GPS – uruchamia informacje o bieżącej sali w postaci tekstu, krótkiego filmu wideo czy też, tak jak wspomniałem AR – gdzie możemy zobaczyć jak puste mury zapełniają się kolorowymi flagami, freskami czy malowanymi dekorami, zastawionymi stołami pełnymi jedzenia itp.

Jedna z sal z odrestaurowanymi freskami. Pałac w Awinion. Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl

Cena biletu to: 12 euro dla osoby dorosłej i 10 euro dla dzieci do 17 roku życia. W cenie dostajemy „histopad” czyli wspomniany tablet przewodnik.

Histopad – nasz interaktywny przewodnik po pałacu papieskim – Awinion fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl

Notre Dame des Doms – XIII-wieczna romańska katedra z kaplicami z XIV-XV wieku i freskami Simone Martiniego. W katedrze znajdują się grobowce papieży Jana XXII i Benedykta XII. Dodatkowo płatna – bodajże 10 euro za osobę.



Booking.com

Les Remparts z francuskiego – mury obronne o długości 4,3 km zbudowanymi w latach 1350–1368. W XIX wieku pod kierownictwem Eugène Viollet-le-Duc przeprowadzona została renowacja. W murach zachowało się 8 bram i 39 wież. Tak jak wspomniałem mury powitałem opuszczając dworzec kolejowy. Natomiast przy słynnym moście nad Rodanem można wspiąć się na mury i poczuć się jak średniowieczny obrońca miasta.

Most Świętego Benedykta w Awinionie z widokiem na Pałac Papieski. Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl

Most Świętego Benedykta (Pont Saint-Bénézet) – XII-wieczny most nad Rodanem zwany Z mostu o długości 900 m, wybudowanego w latach 1171–1185, zostały tylko 4 przęsła i romańska kaplica, resztę zniszczyły liczne powodzie. O moście traktuje znana dziecięca piosenka Sur le pont d’Avignon (Na moście w Avignon).

Każda wycieczka po zwiedzaniu pałacu papieskiego udaje się na most aby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia, tak więc i ja nie mogłem ominąć tego punktu zwiedzania. Krętymi uliczkami z pałacu udaliśmy się w kierunku rzeki i po uiszczeniu małej opłaty ( 3 euro) weszliśmy na most. Udało się zrobić zdjęcia zanim pojawiła się wycieczka turystów z Japonii.

Sklepiki z pamiątkami. Lawenda wszędzie 😀 Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl

Wracając pod pałac mijaliśmy mnóstwo sklepików z lawendą, mydełkami i oczywiście wszelkiej maści pamiątkami. Jednakże naszym celem było znalezienie miejsca na lunch. Nie zapominajmy, że Awinion leży we Francji, tak więc tutaj jest naprawdę trudno znaleść restauracje czy knajpkę, która serwuje niesmaczne jedzenie. Tak więc znaleźliśmy coś niepozornego. Wzięliśmy zestaw lunchowy, do tego kawę i lody i była to uczta podniebienia.

Pociąg TGV. Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl

Po późnym lunchu wróciliśmy na dworzec. Powrót klimatyzowanym TGV do Marsylii pozwolił na odpoczynek i zaplanowanie kolejnego dnia. Naszym celem będzie Cassis. O nim napiszę w kolejnym wpisie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.