Grenoble – miasto otoczone Alpami

Grenoble, to miasto położone w malowniczej dolinie rzeki Isère, otoczone Alpami, ma bogatą i fascynującą historię sięgającą czasów rzymskich.

Do Grenoble dostaliśmy się pociągiem. To godzina jazdy z Aix Les Bains. Czysto, cicho i schludnie w pociągu. Stacja w Grenoble jest w środku miasta, co bardzo ułatwia zwiedzanie. W jedną stronę idziemy w kierunku twierdzy, w drugą stronę na stare miasto. Bilety na pociąg najlepiej kupować w kasach samoobsługowych.

Kilka notek historycznych o mieście Grenoble:

  • Antyk: Pierwotnie celtycka osada, podbita przez Rzymian w I wieku p.n.e. Nazwana Cularo, a później Gratianopolis na cześć cesarza Gracjana. Jej strategiczne położenie sprawiło, że szybko stała się ważnym ośrodkiem handlowym.
  • Średniowiecze: Miasto rozwijało się jako stolica hrabstwa, a następnie Delfinatu (Dauphiné). W 1349 roku Delfinat został przyłączony do Francji, a Grenoble pozostało jego stolicą. W tym okresie powstały liczne kościoły i budowle obronne.
  • Wiek XVI-XVIII: Grenoble odgrywało kluczową rolę w wojnach religijnych we Francji. W XVII wieku stało się ważnym ośrodkiem prawniczym i uniwersyteckim.
  • Rewolucja Francuska: W 1788 roku miało miejsce słynne „Dzień Cegieł” (Journée des Tuiles), wydarzenie uznawane za jeden z sygnałów zapowiadających rewolucję. Mieszkańcy zbuntowali się przeciwko królewskim wojskom, rzucając w nich dachówkami.
  • Wiek XIX i XX: Grenoble dynamicznie się rozwijało, stając się centrum przemysłu hydroenergetycznego i technologii. W 1968 roku było gospodarzem X Zimowych Igrzysk Olimpijskich, co znacząco wpłynęło na jego modernizację i rozwój infrastruktury.
  • Dziś Grenoble to międzynarodowe centrum nauki, technologii (zwłaszcza w dziedzinie mikroelektroniki i nanotechnologii), badań i innowacji, a także ważny ośrodek akademicki. Zachowuje jednak swój alpejski urok i bogate dziedzictwo kulturowe.
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Jedna z kamienic mieszkalnych przy placu katedralnym

Grenoble oferuje wiele ciekawych miejsc do zwiedzenia, które zachęciły mnie do odwiedzenia tego miasta. Oto lista

  • Bastylia (La Bastille): Absolutny „must-see”. Twierdza położona na wzgórzu, z której rozciągają się zapierające dech w piersiach widoki na miasto, dolinę Isère i otaczające Alpy. Do Bastylii można dotrzeć słynną kolejką linową „Les Bulles” (Kule), która sama w sobie jest atrakcją. Bastylię zwiedzamy sami, na górze są dostępne dodatkowe atrakcje dla dzieci – np: “małpi gaj”. Dodatkowo polecam udać się do pobliskich grot (500 m od twierdzy), aby zobaczyć wykute w skałach tunele i drogi ucieczki z Bastylii. Z dachu restauracji rozciąga się rewelacyjny widok na całe miasto i pobliskie góry.
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Widok z Bastylii na Grenoble i Alpy
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Schody wykute w skale służące do ewakuacji z twierdzy
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Widok z jaskini tuż za twierdzą.
  • Kolejka Linowa „Les Bulles”: Pierwsza miejska kolejka linowa na świecie (uruchomiona w 1934 roku), jej charakterystyczne okrągłe gondole stały się symbolem Grenoble. Wycieczka kolejką – kosztuje 9,60 € w obie strony. Trochę drogo, ale przeżycie niesamowite – w kuli max mieści się 6 osób i wjazd jest sprawny – oszczędzamy min. godzinę wchodzenia na górę. Do kolejki ze stacji jest 1,5 km, tak więc poranny spacer na rozruszanie kości był wskazany. Dojście do kolejki proste. Bilety na wjazd kupujemy w kasie i od razu wsiadamy do kolejki.
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Karykatura dot. ewakuacji z kolejki
  • Musée de Grenoble: Jedno z najważniejszych muzeów sztuki we Francji, z imponującą kolekcją sztuki starożytnej, nowoczesnej i współczesnej, w tym dzieł europejskich mistrzów.
  • Stare Miasto (Vieux Grenoble): Urocze, wąskie uliczki, Place Saint-André, Place aux Herbes, kolorowe kamienice, liczne kawiarnie i butiki. Idealne na spacer, zakupy prosto z bazaru czy nawet można znaleść przytulną knajpkę na posiłek. Na bazarach mnóstwo świeżych owoców i warzyw, mięso, ryby i moje ukochane sery i wina. Marché des Halles Sainte-Claire (kryty bazar) lub Marché de l’Estacade – to dwa największe targowiska w Grenoble. Naprawdę jest w nich co wybierać. Sprzedający mili i serdeczni.
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Hala targowa Św Klary
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Stoisko z lokalnymi serami w Hali Targowej
  • Place Saint-André: Serce Starego Miasta, z dawnym Palais du Parlement du Dauphiné i posągiem Chevaliera Bayarda.
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Plac Saint Andres i posąg Chevaliera Bayarda
  • Katedra Notre-Dame de Grenoble: Piękna katedra z elementami romańskimi i gotyckimi.
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Wnętrze Katedry Notre Dame de Grenoble
  • Muzeum historyczne Grenoble – opowiadające o historii miasta od czasów historycznych. Ciekawe zbiory, poznajemy historię miasta, mamy możliwość zobaczenia najnowszych wykopalisk w mieście. Mieści się tuż obok katedry. Wejście bezpłatne.
  • Muzeum Stendhala (Musée Stendhal): Dom, w którym urodził się słynny pisarz, autor „Czerwonego i Czarnego”.
  • Park Paul Mistral: Duży miejski park, idealny na relaks, z historycznymi budynkami (jak wieża Perret – teraz w remoncie tak więc widać tylko rusztowania, ale i tak prezentuje się okazale, choć w parku jak i sama wieża – widać nutkę upływu czasu) i terenami rekreacyjnymi.
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Wieża Perret – poster – gdyż jest teraz w remoncie
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Park Paul Minstral, wieża Perret, znicz olimpijski

Kuchnia w Grenoble to połączenie tradycji alpejskich i francuskich. Koniecznie spróbuj lokalnych specjałów:

  • Gratin Dauphinois: Klasyczna zapiekanka ziemniaczana z serem (często Gruyère lub Comté), śmietaną i czosnkiem.
  • Ravioles du Dauphiné: Delikatne kwadraciki makaronu faszerowane serem (zazwyczaj Comté, ser kozi lub świeży ser) i pietruszką. Często podawane z masłem i szałwią.
  • Bleu du Vercors-Sassenage: Lokalny ser pleśniowy o delikatnym, orzechowym smaku.
  • Chartreuse: Słynny zielony lub żółty likier ziołowy produkowany przez mnichów kartuzów w pobliskich górach Chartreuse.
  • Orzechy włoskie z Grenoble (Noix de Grenoble): Miasto słynie z uprawy orzechów, często używanych w deserach i sałatkach.
Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Biała kiełbasa w sosie na puree ziemniaczanym.

W Starym Mieście można znaleść mnóstwo uroczych restauracji i bistro serwujących dania kuchni regionalnej i francuskiej. Rozejrzyj się wokół Place Saint-André i Place aux Herbes. My zrobiliśmy tak samo. Niektóre restauracje w pobliżu stacji kolejki linowej na Bastylię lub na samej Bastylii oferują nie tylko smaczne jedzenie, ale i niezapomniane widoki. Tak więc jest gdzie i co wybierać. My zjedliśmy w jednej z restauracji w pobliżu katedry. Lokalna kuchnia, typowe dania z menu du Jour. Woda z karafki (zawsze bezpłatnie), chyba, że poprosicie inną wodę to będziecie za nią płacić. Dania były proste ale pożywne. Do tego wino lub piwo, kawa. Całość za 15€ za osobę. Chyba cena akceptowalna.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Widok na miasto z kolejki Les Bulles

Pełni wrażeń wróciliśmy do naszej kwatery. Dzień był słoneczny i było gorąco – tak więc cieszyliśmy się, że pociąg był klimatyzowany i mogliśmy zregenerować siły podczas jazdy powrotnej. Kolejny dzień już zaplanowaliśmy – udajemy się do Lyonu. Pogoda też ma nam dopisywać😀.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.