Stadiony Madrytu – Vicente Calderon

Mój spacer po Madrycie rozpocząłem trochę nieszablonowo. Postanowiłem zacząć zwiedzanie od budynków sportowych. Pierwsze kroki skierowałem do klubu Atlético de Madrid – i odwiedzenia jego stadionu – Vicente Calderón, a także zapoznania się z historią tego klubu piłkarskiego.

Club Atlético de Madrid jest to hiszpański klub piłkarski, grający obecnie w Primera División i mający siedzibę w Madrycie. Swoje domowe mecze rozgrywa na stadionie Estadio Vicente Calderón, który może pomieścić 55 tysięcy widzów. W budowie jest nowy stadion tej drużyny – Wanda Metropolitano (Estadio Olimpico de la Peineta), którego budowa ma się zakończyć w tym roku. Pojemność docelowa nowego stadionu ma wynieść 67 703 miejsc. Stadion będzie nową siedzibą Atlético de Madrid od sezonu 2017/2018. I jego lokalizacja będzie w okolicach hotelu, w którym przebywałem – Ibis Madrid Valentin Beato.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Widok na murawę i trybuny Vicente Calderon

Klub Atlético de Madrid został założony 26 kwietnia 1903 roku jako Athletic Club de Madrid, a 20 lutego 1907 roku kierownictwo Athletic Bilbao uznało pełną niezależność klubu z Madrytu. W lidze hiszpańskiej klub zadebiutował 10 lutego 1929 roku. 14 września 1939 połączył się z Aviación Nacional zmieniając nazwę na Athletic Aviación Club de Madrid. W 1942 roku nazwa została zmieniona na Atlético Aviación de Madrid, a 14 stycznia 1947 roku na Club Atlético de Madrid. Ta nazwa obowiązuje do dzisiaj. 2 października 1966 roku klub przeniósł się ze stadionu Estadio Metropolitano do Estadio Vicente Calderón, gdzie gra do dzisiaj.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Stadion Vicente Calderon – trybuny

W swojej historii Atlético nosiło wiele przydomków, jak np. „Los Colchoneros” (w dosłownym tłumaczeniu „wytwórcy materacy”), gdyż pierwsze koszulki klubu przypominały wzór materaca.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Muzeum – Los Conchoneros

W latach 70. piłkarzy madryckiego klubu nazywano „Los Indios”. Wówczas w kadrze drużyny Atlético było wielu zawodników z Ameryki Południowej. Natomiast z powodu barw klubowych Atlético nazywa się też „Los Rojiblancos, czyli „czerwono-biali”.
Wejście do Muzeum Klubu mieści się na Stadionie Vicente Calderón przy bramie nr 24 – obok Paseo de los Melancólicos, 67. Dojazd linią metra nr 5 – Zielona, przystanek – Piramides.

Muzeum jest czynne od godziny 11.00 do 19.00 – od poniedziałku do niedzieli. W dniach meczów, muzeum zamyka swoje podwoje wcześniej.

Ceny biletów wstępu do muzeum kształtują się następująco:

  • Tylko Muzeum – Dla osób dorosłych – 10 €, dla dzieci poniżej 12 lat – 5 €.
  • Muzeum i zwiedzanie stadionu – dla osób dorosłych – 16 €, dla dzieci poniżej 12 lat – 8 €.

Muzeum w kilku salach pokazuje historię klubu, jego trofea – przepiękne puchary jak i inne ciekawostki – piłkarzyki, bilety na mecze, proporczyki, karty klubowe i wiele innych.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Trofea Atletico de Madrid

Po krótkim pobycie w muzeum, rozpoczynam trasę zwiedzania stadionu. Na początek – trasa wiedzie przez trybuny, gdzie można zrobić pamiątkowe zdjęcia. Potem udaję się na przeciwległą część stadionu – w kierunku ławek zawodników. Tutaj można zrobić sobie zdjęcia – potem małymi schodkami udaję się pod stadion – do szatni klubu.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Szatnie klubu Atletico de Madrid

W pobliżu szatni,  również znajduje się sala konferencyjna, gdzie trener Diego Simeone komentuje każdy mecz rozgrywany przez Atletico na własnym stadionie. Powrót na boisko – oczywiście tunelem w kolorze czerwonym, klubowym kolorze Atletico. Potem jeszcze kilka zdjęć i koniec trasy zwiedzania.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Tunel z szatni prowadzący na murawę stadionu

Jak to na każdym stadionie – zwiedzanie kończymy w sklepie firmowym, gdzie każdy zagorzały kibic, może zakupić koszulki, piłki, buty i inne gadżety z logo swojej drużyny.

Na zwiedzanie należy przeznaczyć około 1 godziny. Ja byłem z samego rana, tak więc i do wejścia dużej kolejki nie było. Jednak Hiszpanie lubią robić z igły widły i wystarczyły 2 osoby kłócące się o zniżki klubowe, które stały przede mną. Na skutek tego czekałem na wejście dobre 10 minut, i kolejka za mną zrobiła się już pokaźnych rozmiarów.

Stadion w całej okazałości polecam oglądać z nad brzegu rzeki Rio Manzanares. Idealnym do tego miejscem jest położony w pobliżu most Toledo, (Puente de Toledo). Można również przejść mostem na drugą stronę rzeki i tam w okolicznym parku tuż przy rzece można odpocząć. Dla dzieci jest placyk zabaw, a dla dorosłych bar/restauracja, gdzie można napić się kawy, czy przekąsić jakieś ciastko. Z powrotem w kierunku centrum miasta polecam wrócić mostem Puente Arganzuela. Jest to most dla pieszych zbudowany w 2011 roku przez architekta francuskiego Dominique Perrault. Jest to ciekawa konstrukcja z żelaza i drewna w postaci 2 tub o długości 278 m.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Most Puente Arganzuela

Następnie skierowałem się do metra, gdzie udałem się w kierunku charakterystycznych 2 wież Puerta de Europa, aby kontynuować moje stadionowe derby Madrytu. Kolejnym stadionem na liście mojego zwiedzania to oczywiście  Santiago Bernabeu drużyny Real Madryt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.