Mój plan na powrót nad jezioro Como to odwiedzenie dwóch miasteczek – absolutnych perełek położonych nad jeziorem Como – a mianowicie Varenna i Bellagio. Spacer po romantycznych uliczkach tychże miasteczek i podziwianie spektakularnych widoków. Plan do wykonania w jeden dzień. Jednakże był długi i męczący dzień – z powodu transportu – ale widoki i kuchnia zrekompensowały nam wszystko. Nad jeziorem Como już byłem – ale w innej części. Oto mój wpis o miejscowości Como.
Polecam poranny wygodny dojazd pociągiem Trenord z Bergamo (z szybką, krótką przesiadką w Mediolanie) wprost do stacji Varenna-Esino. Jazda z przesiadką zajęła nam 2h20min. My wyjechaliśmy z Bergamo pociągiem o 9:00 i już po 11 byliśmy nad brzegiem jeziora. Urlop to jednak ciężko było wstać wcześniej 😀.

Villa Cipressi w Varennie – tarasowe ogrody i słynna brama nad brzegiem jeziora Como
Hotel Villa Cipressi, by R Collection Hotels (a dokładniej zabytkowa Villa Cipressi oraz sąsiadująca z nią Villa Monastero to jeden z najbardziej malowniczych i ikonicznych punktów na mapie Varenny. Choć słynie przede wszystkim ze swoich wspaniałych, tarasowych ogrodów botanicznych schodzących bezpośrednio do tafli Jeziora Como, na jej terenie funkcjonuje również elegancki hotel oraz restauracja. Oto najważniejsze informacje o tym miejscu:
Ogrody botaniczne (Giardino Botanico di Villa Cipressi): Największy atut obiektu. Kompleks zabytkowych ogrodów rozciąga się na kilku tarasach i oferuje unikalną florę (cyprysy, agawy, palmy, egzotyczne krzewy) oraz spektakularne, panoramiczne widoki na jezioro i przeciwległy brzeg. Spacerując promenadą z Varenny w stronę Villa Monastero, mija się właśnie bramy tego kompleksu.

Architektura i historia: Posiadłość ma rodowód sięgający XIV–XIX wieku (budowana była etapami przez szlacheckie rode m.in. Serbellonich). Nazwa pochodzi od majestatycznych cyprysów rosnących na terenie parku. Obecnie kompleks pełni funkcję ekskluzywnego hotelu butikowego oraz miejsca prestiżowych wesel i wydarzeń.
Restauracja (Ristorante Villa Cipressi): Na terenie obiektu działa restauracja serwująca dania kuchni włoskiej i śródziemnomorskiej, często z nowoczesnym twistem. Posiłki lub kawę można zazwyczaj spożywać na tarasie z bezpośrednim widokiem na jezioro, co tworzy niezwykle romantyczną atmosferę. Choć nie jest to czyste ittiturismo, w karcie pojawiają się zarówno wykwintne warianty dań rybnych (w tym ryby z jeziora), jak i klasyka włoskiego haute cuisine. Ceny są pozycjonowane w segmencie wyższym (dania główne zazwyczaj w przedziale 30–40 EUR), co jest standardem dla obiektów tej klasy o tak unikalnej lokalizacji.

Wizyta w ogrodach Villa Cipressi (wstęp jest biletowany, koszt to zazwyczaj około 10–12 EUR) to absolutny punkt obowiązkowy podczas pobytu w Varennie, idealnie łączący się ze spacerem i późniejszym obiadkiem nad wodą.
Obiad nad wodą: Przerwa w urokliwym barze lub trattorii w Varennie – zamów i spróbuj Risotto al pesce persico (lokalne risotto z okoniem) lub świeżą focaccię. Tuż przy promie – jest kilka uliczek prowadzących wzdłuż wybrzeża. My udaliśmy się tam – aby poczuć lokalny klimat średniowiecznych uliczek przepełnionych restauracjami, gdzie przeciskaliśmy się wąskimi uliczkami wypełnionymi turystami aby wreszcie znaleść swoją „przystań”.
Popołudnie w Bellagio – perły Jeziora Como

Krótki, kilkunastominutowy rejs promem z Varenny – bodajże zajęło to z 20 minut, może krócej. Promy kursują regularnie – ale tutaj dochodzi do głosu już południowy sposób podróżowania – dużo chaosu, mnóstwo turystów, czasami trzeba czekać długo na prom – bo za dużo zaokrętowało się samochodów i ciężarówek i powstają opóźnienia. Tak więc weźcie to wszystko pod uwagę.
Bellagio zasłużenie nosi miano „Perły Jezioro Como” (Perla del Lario). To niezwykle fotogeniczne miasteczko położone na samym czubku cyprysowego cypmla, który rozdziela południowe odnogi jeziora Como. Poza wspaniałą promenadą (Lungolago Manzoni), Bellagio oferuje mnóstwo ukrytych skarbów, zabytków i spektakularnych punktów widokowych. Z każdym promem przybywają tutaj setki turystów, tak więc miasteczko bardzo szybko się zapełnia. Oto co jeszcze warto zobaczyć i odkryć w tym przepięknym miasteczku.

Słynne schodkowe uliczki (Salite)
Salita Serbelloni: To najsłynniejsza, pocztówkowa uliczka Bellagio. Jest to stroma, piaszczysto-kamienna aleja schodkowa, obudowana zabytkowymi kamienicami, ukwieconymi balkonami oraz urokliwymi kawiarniami i butikami. Spacer w górę i w dół tej ulicy to absolutny punkt obowiązkowy. Warto zejść również z głównych szlaków turystycznych w boczne uliczki, takie jak Salita Mella czy okolice starego portu (Porto di Pescallo), gdzie panuje zupełny spokój. My tam udaliśmy się od razu – wraz z tłumem turystów. Nie ma co odkładać tego, gdyż za godzinę dopłynie kolejny prom i zejdzie na ląd kolejna fala spragnionych wrażeń turystów.
Monumentalne wille i ogrody
Villa Melzi d’Eril (i jej ogrody): Położona tuż obok głównego miasteczka (krótki, przyjemny spacer promenadą na południe). Neoklasycyzm willi (wewnątrz rzadko udostępnianej) dopełniają rozległe, angielskie ogrody angielskie ciągnące się wzdłuż linii brzegowej. Znajdziesz tu egzotyczne rośliny, japoński staw z nenufarami, neoklasyczną kaplicę oraz rzeźby. Spacerując tam, ma się wrażenie, że czas zatrzymał się w XIX wieku.

Villa Serbelloni (Park): Potężna posiadłość na samym szczycie cypmla, należąca obecnie do fundacji Rockefellera. Choć samej wnętrza willi zwiedzać nie można (służy jako ośrodek konferencyjny), można zwiedzać jej rozległy park położony na zalesionym wzgórzu dominującym nad miastem. Oferuje on unikalne ścieżki widokowe na obie odnogi jeziora (z przewodnikiem, bilety kupuje się w biurze turystycznym w mieście).
Klimatyczne zakątki i punkty widokowe
Borgo di Pescallo: Po drugiej stronie cypmla (zaledwie 10-15 minut spacerem przez historyczne centrum) znajduje się Pescallo – dawna, niezwykle cicha i malownicza wioska rybacka. To zupełne przeciwieństwo turystycznego zgiełku głównego deptaka Bellagio. Znajdziesz tu mały port, łodzie kołyszące się na wodzie, restauracje tuż nad brzegiem i sielankową atmosferę.

Punta Spartivento: Czyli „punkt rozdzielający wiatr” – skrajny, najbardziej wysunięty na północ czubek cypmla Bellagio. Stąd roztacza się jeden z najwspanialszych, panoramicznych widoków w całym regionie: widać stąd styk wszystkich trzech odnog jeziora Como oraz ośnieżone szczyty Alp w oddali. To idealne miejsce na chwilę refleksji.

Architektura sakralna
Basilica di San Giacomo: Romańska baztyka z XI–XII wieku, zlokalizowana tuż przy głównym placu (Piazza della Chiesa). W jej wnętrzu kryją się cenne dzieła sztuki sakralnej (m.in. średniowieczne tryptyki), a jej surowa, kamienna fasada pięknie komponuje się ze starymi murami miasteczka. Wstęp do Bazyliki jest bezpłatny. W gorące i pełne tłumu turystów dni – wizyta w Bazylice pozwala odpocząć, ochłonąć, zebrać siły i jednocześnie oddać się kontemplacji. Wszystko w jednym. Na samym placu tuż przy bazylice wystawiają się lokalni producenci pamiątek i innych rzeczy. Trochę taki pchli targ.

Bellagio najlepiej odkrywać bez mapy, pozwalając sobie na kluczenie między wąskimi zaułkami schodzącymi raz ku tafli wody, raz pnącymi się w górę ku zielonym wzgórzom. Poza tym z zasięgiem czasami było ciężko, a przecież mało kto teraz używa map papierowych. Mnie najbardziej urzekła fotogeniczna promenada z pięknymi widokami, pełna ławeczek, gdzie można odpocząć i podziwiać widoki. Na to czekałem i to dla mnie był najlepsze miejsce w samym Bellagio.
Powrót promem do Varenny i pociągiem do Bergamo czyli trochę o transporcie publicznym
Dojazd z Bergamo – kupujemy bilet z przesiadką w Mediolanie z destynacją Varenna Esino. Na przesiadkę w Mediolanie mamy 30 min, tak więc bez stresu zdążymy. W Mediolanie nie opuszczamy dworca, tylko sprawdzamy na tablicy odjazdów z którego peronu odjeżdża pociąg do Varenna Esino < są to pociągi do stacji : Tirano. Bilet w jedną stronę to 12 euro. Pamiętajmy, jak kupimy bilet papierowy to musimy go aktywować przed odjazdem w czytniku. To są takie zielone słupki stojące przed wejściem na perony. Można też zakupić on line na stronie przewoźnika Trenord. Kupując jednak w automacie, macie możliwość również możliwość pobrania biletu bezpośrednio do wallet lub google wallet. Na ekranie wybieracie odpowiednią opcję z kodem QR, który Was przekierowuje do biletów. Możecie je wówczas dodać do wspomnianych wyżej elektronicznych portfeli. Pamiętajcie – we Włoszech kontrole w pociągach są częste – tak więc jazda bez ważnego biletu nie jest wskazana. Czasami w pociągach są też kontrole lokalnej policji.

Tak jak wspomniałem na początku to był długi, ale pełen wrażeń dzień. Wracając do Bergamo zaplanowaliśmy już jak będzie wyglądał nasz kolejny dzień. Wybraliśmy się do mało uczęszczanego miasta w kierunku Werony. W samej Weronie już byłem kilka lat temu – jak chcecie zapraszam do zapoznania się z moimi wrażeniami po pobycie w mieście Romea i Julii.
A mianowicie – tym miastem jest średniowieczna Brescia. Szczegóły naszej wycieczki – już w kolejnym wpisie.
