Doliną Napa o poranku zawładnęła gęsta, mleczna mgła znad Pacyfiku, spowijająca idealnie równe rzędy winorośli niczym chłodny całus oceanu. Kilkaset kilometrów dalej na północ, w spieczonej słońcem Columbia Valley, owoce dojrzewają na piaszczystych glebach półpustyni, łapczywie chłonąc aż 17 godzin…








