Barcelona – część 3 – spacerkiem

LasRamblas_title

Spacerkiem po Las Ramblas i Barri Gothic czyli zwiedzanie Barcelony ciąg dalszy. Kunszt architektoniczny Gaudiego pozostawiamy za sobą. Udajemy się w kierunku morza i dochodzimy do Plaza Catalunya, gdzie zaczyna się najbardziej znana ulica w całej Barcelonie.

Las Ramblas – spacerując po tym deptaku, warto zobaczyć takie miejsca jak neoklasycystyczny pałac Moja (Palau Moja), Pałac Wicekrólowej (Palau de la Virreina), jedyne w Hiszpanii Muzeum Erotyki (Museu de l’Eròtica),

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Muzeum Erotyki

Dom Brunona Caudrosa (Casa Bruno Cuadros) o fasadzie ozdobionej parasolami i wachlarzami, Teatr Główny (Teatre Principal) czy Muzeum Figur Woskowych (Museu de Cera).

Na Las Ramblas można spotkać tancerki flamenco czy mimów udających diabły. Ale to nie wszystko – pełno jest żywych rzeźb.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Cezar

To jest również miejsce handlu – zarówno na deptaku jak i w okolicznych rozciągających się po obu stronach deptaka kamienicach. Pełno jest też barów tapas czy restauracji. Spacerując po Las Ramblas z pewnością rzuci nam się w oczy (po prawej stronie) targ – La Boqueria.

Na owym targu można kupić produkty z całego świata – od egzotycznych owoców, mięs czy niespotykanych nigdzie indziej słodyczy. Można też przekąsić co nie co w jednym z okolicznych barów.. Trochę historii o tym Targu. Początki rynku sięgają średniowiecza. Od XIII wieku handlowano tu mięsem i warzywami. Nowy budynek targu powstał w 1840 r., a w 1914 r. został przykryty metalowym dachem. Do wnętrza wiedzie modernistyczny łuk z kutego żelaza ozdobiony witrażami i herbem miasta.

Podążając Las Ramblas w kierunku morza docieramy do monumentu Kolumba, gdzie znajduje się koniec tej najsłynniejszej ulicy Barcelony. Ja zaś polecam wcześniej zejście z głównej drogi i udanie się na lewo do dzielnicy Gotyckiej (Barri Gothic). Spacer wąskimi, zacienionymi uliczkami pozwoli nam pooddychać prawdziwym powietrzem Barcelony i wczuć się w historię tego miasta. Poniżej lista kilku miejsc, które zachęcam do odwiedzenia:

El Call – dawna dzielnica żydowska była częścią Dzielnicy Gotyckiej (Barri Gothic) – czyli historycznie centrum miasta. W jej wąskich uliczkach można poczuć niepowtarzalny klimat średniowiecznej Barcelony. Dawna główna ulica dzielnicy to calle de Sant Domenec del Call. Tu mieściła się najważniejsza z trzech synagog.

Plaça de Sant Jaume – plac św Jakuba to polityczne centrum Barcelony. Tu znajdują się siedziby władz miejskich (Ajuntament) i rządu Katalonii (Palau de la Generalitat). Plac jest zarazem najstarszą przestrzenią publiczną w tym mieście. Dawno temu krzyżowały się tu dwie główne drogi Cesarstwa Rzymskiego. W okolicy placu spacerując uliczkami dotarłem do lodziarni (Gelaaati! di Marco) serwującej wyśmienite lody w kilkunastu smakach a co charakterystyczne, obsługa występuje w melonikach. Lodziarnia mieści sie przy ulicy Llibreteria 7.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Gelaaati – lodziarnia

Catedral de la Santa Creu i Santa Eulalia – katedra św Krzyża i św Eulalii imponuje przepychem i pokazuje jaką potęgę stanowił Kościół w średniowiecznej Europie. Świątynia posiada dwie ośmiokątne wieże, na które warto wjechać windą aby podziwiać panoramę miasta. W kościele znajduje się również grobowiec św Eulalii zdobiony rzeźbami pokazującymi sceny męczeństwa.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Catedral de la Santa Creu

Przy wąskiej uliczce na tyłach katedry spotkałem ulicznego muzyka grającego na harfie. To było niesamowite – gość grał przepięknie na tym wspaniałym instrumencie i większość przechodzących turystów postanowiła się zatrzymać i wysłuchać tego koncertu. Oto krótki film z tego koncertu.

Plaça del Rei – Plac Króla powstał na ruinach rzymskich. W XII w. został wybudowany na tym miejscu nowy pałac, który stał się siedzibą królów. W dobudowanej do pałacu wieży mieści się Archiwum Korony Aragonii.

Museu d’Historia de Barcelona – Muzeum Historii Barcelony mieści się w XV wiecznym domu Cariana-Padellas. Pięć metrów pod ziemią znajdują się mury które otaczały osadę legnionistów założona przez Oktawiana Augusta. Kolejne części podziemi to winiarnia z III – IV w. i kompleks eposkopalny z epoki wczesnochrześcijańskiej. Największą atrakcją muzeum jest Salo del Tinell – długa na 33 m sala z gotyckim sklepieniem łukowym z 1370r.

Basilica Santa Maria del Mar – bazylika Św Marii z Morza nazywana jest także „katedrą La Ribery” ze względu na swe rozmiary i piękno. Katedra ta jest perłą katalońskiego gotyku. Surowe kamienne wnętrze imponuje swoim ogromem: nawa główna na 75m długości, 33m wysokości i 13 m szerokości. Kaplice boczne zostały poświęcone poszczególnym cechom mieszczańskim, które finansowały budowę świątyni.

Museo Picasso to pierwsze na świecie muzeum tego artysty, założone za jego życia. Na chronologicznie rozmieszczonych obrazach, można prześledzić rozwój artystyczny Picassa.

Ale to nie tylko to. Jest o wiele więcej – mnóstwo sklepików z rękodziełem czy innymi pamiątkami. Mnie zaciekawił sklep z gumowymi kaczkami, kaczusiami. Gdybym miał € to bym wykupił cały sklep :).

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Sklep z kaczkami

Oczywiście okoliczne bary tapas i restauracje kuszą nas przyjemnymi zapachami, kakofonią dźwięków – muzyki, głośnych rozmów w rozmaitych językach – istna wieża Babel. Tak więc – proszę – otwórzcie się na Barcelonę i bez obaw spróbujcie ją :).

I co dalej – o tym wkrótce w części 4 mojej wędrówki po tym mieście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.