Ateny – zachwycająca stolica Grecji

Ateny – stolica Grecji. Kraj, do którego najczęściej wracam podczas wakacyjnych podróży. Tym razem postanowiłem zwiedzić zachwycającą stolicę tego kraju. Zwiedzanie stolicy Grecji, jednego z najstarszych miast w Europie, kolebki cywilizacji, filozofii i sztuki uważam, że należy potraktować jak obowiązek.

Ateny zwiedzałem z przewodnikiem z zorganizowaną wycieczką – ma to swoje plusy i minusy. Tego dnia zapowiadał się gorący, jak to w Grecji dzień. Ale bardzo gorący. Dlatego doceniłem klimatyzowany autobus, który sprawnie przywiózł nas to stolicy i narzucił rytm zwiedzania. Oto plan. Na początek udaliśmy się na Akropol, święte wzgórze. Ważna uwaga – zalecam zwiedzanie z samego rana lub późnym popołudniem. W przypadku upałów, wzgórze zostaje zamknięte. Druga uwaga – zabierzcie ze sobą koniecznie – nakrycie głowy i dużo wody do picia. O aparacie fotograficznym czy smartfonie – nie wspominam. To macie na pewno 😀

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Partenon

Monumentalne Propyleje, Partenon czy Erechtejon do dziś zachwycają miliony turystów swoim pięknem, elegancją i doskonałością. Potęga myśli starożytnych Greków jest naprawdę w zasięgu ręki. Na wzgórzu panuje duży ruch i są śliskie kamienie – tak więc uważajcie. Wędrówka na wzgórze jest męcząca – ale zabytki i widoki są warte kilku kropli potu uronionych z waszych
skroni!.

Akropol ateński to wapienne wzgórze o wysokości względnej 90 m (157 m n.p.m.). Był ufortyfikowanym wzgórzem, na którym już w czasach mykeńskich zbudowano cytadelę. W okresie późniejszym Akropol stał się miejscem kultu. Świątynie zbudowane w okresie archaicznym zostały zniszczone podczas wojen perskich.

Podczas odbudowy zainicjowanej przez Peryklesa powstał tu kompleks świątyń: Partenon, Erechtejon, Apteros, sanktuarium Artemidy Brauronia i Propyleje. Zniszczone rzeźby, elementy starszych budowli zostały użyte przy poszerzaniu tarasu w kierunku południowym (odnaleziono je podczas prac archeologicznych rozpoczętych w latach siedemdziesiątych XVIII wieku, w tzw. „gruzowisku perskim”). Perykles odbudowę Akropolu powierzył Fidiaszowi. W pracach uczestniczyli także inni wielcy architekci greccy: Iktinos, Mnesikles i Kallikrates. W chwili obecnej wciąż trwa rekonstrukcja Partenonu – świątyni poświęconej bogini Atenie – patronce miasta. Wewnątrz świątyni stał gigantyczny posąg bogini Ateny ze złota i kości słoniowej, najprawdopodobniej wyrzeźbionego własnoręcznie przed Fidiasza. Rekonstrukcja Partenonu trwa już od lat 80-tych XX w. i nadal nie widać końca.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Partenon – wciąż odbudowa trwa

Erechtejon należy do ciekawszych rozwiązań architektonicznych. Jest szczytowym osiągnięciem architektury jońskiej w Attyce. Ukształtowanie terenu wymusiło czteropoziomowy układ świątyni. Cała świątynia złożona jest z trzech połączonych ze sobą brył, zbudowanych na planie prostokąta. Do każdej z nich prowadziło osobne wejście. Główny, środkowy budynek to świątynia z fasadą zwrócona w kierunku wschodnim. Przed fasadą umieszczono sześć jońskich kolumn.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Erechtejon

Potem udałem się na Kalimarmaro. W miejscu tym miałem krótki postój, gdzie mieści się antyczny stadion, arena pierwszych nowożytnych igrzysk olimpijskich. Nie było czasu aby zwiedzić małe muzeum tuż przy stadionie, ale trudno.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Antyczny stadion w Kalimarmaro

Następnie udałem się w kierunku placu Syntagma. Jest to główny plac Aten, zwany też Placem Konstytucji. To tutaj mieści się Parlament jak i monument Grobu Nieznanego Żołnierza. Codziennie przy Grobie Nieznanego Żołnierza odbywa się uroczysta parada straży prezydenckiej. Ta elitarna jednostka ubrana w ceremonialne stroje zwana jest Ewzonami. Każdy element ich stroju jest pewnym symbolem.

Ubrani są w plisowane krótkie spódniczki, tzw. fustanelle zaprasowane w 400 fałd upamiętniających 400 lat niewoli tureckiej. Na głowie noszą czerwone czapki z frędzlami na wzór turecki. Na nogach mają założone białe getry z doczepionymi za kolanami pomponami. Pompony zdobią również caruchi, podkute czerwone trzewiki. Ważnym elementem ich ubioru są szerokie skórzane pasy. Przypominają, że w górach pas symbol męskości, jednocześnie pełnił funkcję schowka na pieniądze, do niego przypinano szablę i za niego wtykano pistolety. Według tradycji fustanelle z wszytymi w nie blachami pełniły niegdyś rolę elastycznego pancerza. Nie krępowały przy tym ruchów w górskim otoczeniu. Taki bojowy ubiór i wyposażenie ważyły wtedy ok. 30 kg.

Oto film z uroczystej zmiany warty wraz z paradą Ewzonów.

 

Plac Konstytucji, poza swoim Rynkiem, jest również centralnym miejscem przesiadkowym dla komunikacji miejskiej w Atenach (metra, tramwaju czy autobusu). Z tego placu, spacerkiem można się też udać do dzielnicy Plaka, gdzie jest mnóstwo restauracji, barów czy tawern jak i miejsc z pamiątkami. Dzielnica ta mieści się u podnóża Akropolu.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Złoto z grobowca Agamemnona

Ze Syntagmy udałem się do Narodowego Muzeum Archeologicznego. Po drodze, z okien autobusu podziwiałem, jak to określiła nasza przewodniczka ateńską trylogię : Akademię, Uniwersytet (XIXw. budowla zaprojektowana przez Christiana Hansena. Teraz jest wykorzystywana jako salę ceremonialną i rektorat. Uniwersytet Ateński był ufundowany przez Greckiego Króla Otto) i Bibliotekę Narodową.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Universystet Ateński

Ale wróćmy do muzeum. Narodowe Muzeum Archeologiczne to jedno z najciekawszych na świecie. Spacer w tym muzeum to niesamowita i wciągająca podróż w czasie do starożytnej Grecji.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Maska AgamemnonaMaska Agamemnona, sztylet mykeński, cykladzkie figurki Idole, amfora z Dipylonu, Frasiklia, Zeus z przylądka Artemizjon, Stela Hegesa to tylko kilka eksponatów, które zachwycają, wzbudzają podziw i wzruszają. Naprawdę gorąco polecam.

Fot. Tomasz Jakubowski / MojeWedrowki.pl / Jeździec na koniu

Na zakończenie mojego pobytu w Atenach udałem się na podbój tawern w dzielnicy Plaka. Każdy znajdzie tam miejsce dla siebie, czasami zostawiając tylko kilka euro za posiłek. To był intensywny dzień. Zmęczony ale pełen wrażeń wróciłem do hotelu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.